Przewóz Priebus

Panorama Przewozu (lata 20-te XX w.)

Komentarze dodaj komentarz
Adela

HISTORIA GMINY PRZEWÓZ O atutach gminy decydują różne czynniki, jednym z głównych są tradycje historyczne, mające swe źródła w czasach piastowskich. W okresie wczesnopiastowskim Przewóz był grodem, strzegącym na przełomie X i XI wieku przeprawy przez Nysę. Rozwinął się w osadę, która dała początek miastu. Osadę tę ludzie nazywali Przewozem, jako że położony był przy przeprawie na Nysie - na przewozie. Po drugiej stronie rzeki, na tej samej wysokości, mniej więcej w tym samym czasie, powstała osada o nazwie Podroże – po drodze. Nazwy osad potwierdzają istnienie w tym miejscu przeprawy, łączącej stary szlak handlowy wiodący z Saksonii do Wielkopolski. Obszar ten za czasów wczesnopiastowskich był widownią zażartych walk między Polakami, Niemcami i Czechami. Tędy w tysięcznym roku podążał cesarz Otto III do swego przyjaciela Bolka, zwanego od dzielności Chrobrym, do grobu świętego Wojciecha z prośbą o wstawiennictwo na sądzie ostatecznym. W roku 1008 Chrobry przyłączył Łużyce do swego dziedzictwa. W drugiej połowie XIII wieku Przewóz wraz z okolicą znajdował się pod panowaniem księcia Przemka Żagańskiego (1273-1289). Już wówczas obok grodu rozwinęła się osada o charakterze miejskim, później wybudowany został kościół, mury obronne i ratusz. Miasto rozwinęło się z otwartej osady, znajdującej się około 500 metrów na południowy wschód od grodziska - zamku. Średniowieczny układ urbanistyczny miasta podporządkowany został przebiegającej w tym miejscu drodze handlowej. Układ ulic jest czytelny jeszcze do dziś, mimo że w ciągu stuleci dokonano licznych przebudowań. Miasto otoczono murami, zamykającymi w kształcie prostokąta zabudowę intromuros. Wejście do miasta strzegły dwie bramy: od strony północnej brama Żagańska i od południowej brama Nyska oraz dwie furty: zamkowa i cmentarna. Dość szeroka i głęboka fosa wzmacniała system obronny. Fragmenty fortyfikacji miejskich zachowały się do czasów obecnych. Miasto nie miało jednak szczęścia do właścicieli. Najpierw należało do sąsiadujących przez rzekę Łużyc. W 1303 roku przejął je ród Askończyków z Brandenburgii. Prawa miejskie Przewóz posiadał od roku 1311 do roku 1945. W 1346 roku stało się lennem Fryderyka Bibersteina, a od 1364 roku wraz z Łużycami stanowiło dożywocie księcia świdnickiego Bolka II. Po czterech latach Przewóz przeszedł w ręce Luksemburgów, po dwóch następnych do Czech. W 1413 roku kupił go Książe Jan I Żagański i włączył do swojego księstwa. Zmieniali się więc panowie i ich namiestnicy na grodzie przewozkim, nie zmieniały się tylko daniny, które płacić musieli wegetujący w cherlawym miasteczku mieszkańcy. Książe Jan I miał czterech synów. Po jego śmierci nastąpił podział księstwa, Jan II i Wacław otrzymali Przewóz a Żagań i Nowogród pozostał przy Baltazarze i Rudolfie. Między braćmi narastała nienawiść. Najbardziej niezadowolony z tego podziału był najmłodszy z braci Jan II, który rozpoczął walkę z Baltazarem i Rudolfem o Żagań i Nowogród. Wacław, który wstąpił do klasztoru, zrezygnował ze swoich praw. Rudolf zginął w bitwie pod Chojnicami. Baltazar, uwikłany w wewnętrzne konflikty dzielnicowe, oddał Nowogród w zastaw Janowi II. Ten, pragnąc zdobyć także Żagań, związał się z królem Czeskim Jerzym, który w 1461 roku nadał Żagań Janowi II jako lenno królewskie. Baltazar potajemnie opuścił Żagań i schronił się we Wrocławiu. W 1467 roku Baltazar na czele dwustu zbrojnych wyruszył przeciwko Janowi II odbijając Żagań. Wojna między braćmi trwała ze zmiennym szczęściem do 1472 roku. Na początku maja Jan II rozpoczął oblężenie Żagania. Załoga żagańskiego zamku skapitulowała 7 maja 1472 roku, a Baltazara z rozkazu księcia Jana, przewieziono do Przewozu i uwięziono w lochu wieży tamtejszego zamku. Fetując zwycięstwo Jan po prostu zapomniał o uwięzionym w Przewozie bracie, a kiedy sobie przypomniał, minęło ponad dwa miesiące. Zamknięty w ciemnicy Baltazar, bez pożywienia i wody, niebawem zmarł, przeklinając przed śmiercią Jana i jego potomstwo. Ta wieża odtąd nosi nazwę wieży Głodowej. Do czasów dzisiejszych można zwiedzać dwudziestometrowej wysokości wieżę zamkową o grubości murów 385 cm. Znana jest legenda o okrutnym księciu, który skazał na śmierć głodową swego brata.Jan II sprzedał Przewóz książętom saskim, którzy dysponowali posiadłością od 1472 roku do 1542 roku. W tym roku król Czeski oddał księstwo przewozkie w zastaw margrabiemu brandenburskiemu. Po 1558 roku nabył je biskup wrocławski Baltazar Zygfryd Promnitz. Jego spadkobierca Zygfryd Promnitz sprzedał księstwo żagańskie Wacławowi Lobkowicowi. Potomkowie jego w 1786 roku przekazali posiadłość Piotrowi Bironowi, którego córka Dorota księżna żagańska wniosła dobra mężowi Talleyrandowi Perigordowi. Ich potomkowie przebywali tu do II – wojny światowej.Miasteczko w 1756 roku miało 547 mieszkańców, w 1795 – 700 , w 1840 – 1062, a w 1885 – 1218 mieszkańców W drugiej połowie XIX wieku nastąpiło ożywienie gospodarcze. Miasto wyszło poza mury. Dziewiętnaste stulecie, to także wzrost żywiołu niemieckiego. Trzeba wyraźnie podkreślić, że ubiegłe stulecia zdominowane były przez etniczny element słowiański, w szczególności przez ludność serbo-łużycką w zdecydowanej większości wyznania ewangelickiego, stanowiła ona niemal 80 % mieszkańców miasta i okolic. Łużyczanie trudnili się przede wszystkim rolnictwem. Handel i rzemiosło było w rękach Niemców. Niewątpliwie walory krajoznawcze Przewozu i okolic pozwoliły na uzyskanie w 1885 roku, zgody władz pruskich na organizowanie dorocznych spotkań folklorystycznych. Kulminacyjnym punktem programu było plenerowe widowisko historyczne, osnute na motywach legendy o tragicznej śmierci Baltazara w wieży przewozkiego zamku.Każdego roku, do połowy lat trzydziestych dwudziestego stulecia, Przewóz w lipcu przeżywał istotny najazd gości z całych niemal Niemiec. Przez trzy tygodnie wzgórze zamkowe przekształcało się w scenę teatralną, na której występowało ponad dwustu wykonawców, konie, wozy, toczyły się walki, gęsto „padał trup i lała się krew”, strzelały petardy. Widowisko cieszyło się olbrzymim powodzeniem. Właściciele zajazdów, restauracji, piwiarni mieli pełne ręce roboty. Przewóz na okres spotkań uruchamiał wszystkie rezerwy noclegowe i żywieniowe. Dość powiedzieć, że znakomicie prosperowało 11 restauracji, 5 kawiarni, 16 piwiarni i winiarni i 3 hotele o przyzwoitym standardzie. Przewozki urząd pocztowy uruchamiał dodatkowe połączenia telefoniczne. Brak było tylko stacji kolejowej. Połączenie z Jankową Żagańską Przewóz otrzymał dopiero w 1895 roku. Goście przyjeżdżali konnymi omnibusami, własnymi powozami. Mieszkańcy przez te trzy tygodnie zarabiali więcej, aniżeli byli w stanie uzyskać przez cały rok. Niezależnie od widowiska przez cały ten okres występowały chóry, kapele, odbywały się pokazy zwierząt hodowlanych, wyścigi konne i liczne „plebejskie” rozrywki. Industrializacja Przewozu nastąpiła w drugiej połowie dziewiętnastego stulecia. Powstały zakłady meblarskie, wytwórnia wyrobów ceramicznych, fabryka papierosów i cygar, wytwórnia papieru i tektury. Miasto posiadało własny sąd obwodowy, urząd podatkowy, bibliotekę publiczną, pięcioklasową szkołę podstawową oraz zawodową szkołę meblarską. Spora część mężczyzn pracowała w okolicznych kopalniach węgla brunatnego i hutach szkła. Drobne zakłady tkackie i dziewiarskie uzupełniały ten przemysłowy pejzaż Przewozu. Bolączką miasta był od ponad stu lat trwający niż demograficzny. W swoich najlepszych latach miasto nie przekroczyło liczby tysiąca dwustu mieszkańców. Przewóz starzał się, mimo to do końca drugiej wojny światowej nie utracił statutu miasta, które otrzymał w XIV wieku. Nastąpiło to dopiero po zakończeniu II wojny światowej. Od tego czasu, ze względu na małą liczbę mieszkańców (obecnie 835 osób) Przewóz zszedł do roli wioski – siedziby władz gminnych.